Budżet przy nieregularnych dochodach

Raz 11 500 zł, raz 3 900 zł. Jak z nierównych wpływów zrobić stałą pensję dla siebie: konto buforowe, podatki odkładane od razu i reguła na dobre miesiące.

W styczniu wpływa 4 200 zł. W lutym 11 500 zł. Potem 6 800, 3 900, 9 400 i 9 200 zł. Średnio wychodzi 7 500 zł miesięcznie, czyli całkiem dobrze. W praktyce w lutym czujesz się bogaty, a w kwietniu pożyczasz na czynsz.

Typowe porady budżetowe zakładają stałą pensję dziesiątego. Przy zleceniach, własnej działalności albo pracy na prowizji trzeba najpierw tę stałą pensję zbudować samemu.

Dlaczego średnia wprowadza w błąd

Średnia 7 500 zł mówi, ile zarabiasz w roku. Nie mówi, ile możesz wydać w tym miesiącu.

Jeśli ustawisz życie pod średnią, każdy słabszy miesiąc kończy się długiem, a każdy lepszy poczuciem, że stać Cię na więcej. Wydatki dopasowują się do najlepszych miesięcy, a rachunki trzeba płacić także w najgorszych.

Punktem odniesienia powinien być dolny koniec przedziału, nie środek.

Krok pierwszy: jedno konto na wszystkie wpływy

Wszystko, co zarabiasz, trafia na osobne konto. Nie płacisz z niego za zakupy i nie podpinasz do niego karty. To konto buforowe, którego jedynym zadaniem jest zbieranie nierównych wpływów.

Od tej chwili pieniądze, które zarabiasz, i pieniądze, które wydajesz, to dwie różne rzeczy.

Krok drugi: podatki i składki odkładasz od razu

Jeśli prowadzisz działalność albo sam rozliczasz podatek, część każdego wpływu nie jest Twoja. Najczęstszy dramat to wydanie pieniędzy, które za dwa miesiące trzeba oddać urzędowi.

Z każdej faktury od razu przelej część na osobne subkonto. Jaki to procent, zależy od formy opodatkowania i składek, więc ustal go raz z księgową i potem stosuj bez zastanowienia. Lepiej odłożyć trochę za dużo i raz w roku przenieść nadwyżkę, niż trochę za mało.

Krok trzeci: wypłacaj sobie stałą pensję

Raz w miesiącu, zawsze tego samego dnia, przelewasz z konta buforowego na konto codzienne stałą kwotę. To jest Twoja pensja.

Powinna być niższa od średniej. Przy średnich wpływach 7 500 zł rozsądną pensją jest na przykład 6 000 zł. Różnica nie znika, tylko buduje zapas na słabsze miesiące.

Od tego momentu budżet prowadzisz tak, jak każdy na etacie: masz stałą kwotę i stały dzień. Jak go ułożyć, opisujemy w planie na pierwszy miesiąc budżetu.

Krok czwarty: zbuduj zapas, zanim podniesiesz pensję

System działa dopiero wtedy, gdy na koncie buforowym leży równowartość dwóch albo trzech miesięcznych pensji. Do tego czasu każda nadwyżka z dobrego miesiąca zostaje w buforze.

To najtrudniejszy etap, bo wymaga wydawania 6 000 zł w miesiącu, w którym zarobiłeś 11 500 zł. Ale to właśnie ten zapas sprawia, że kwiecień z wpływem 3 900 zł niczego nie zmienia w Twoim życiu.

Co robić z dobrym miesiącem

Kiedy bufor jest pełny, nadwyżki mają ustaloną kolejność. Najpierw uzupełnienie bufora, jeśli spadł. Potem poduszka bezpieczeństwa. Potem cele: wakacje, sprzęt, wkład własny. Na końcu inwestycje.

Przy nieregularnych dochodach poduszka powinna być większa niż u osoby na etacie, bo ryzyko dotyczy nie tylko wydatków, ale i samych wpływów. Jak ją policzyć, piszemy w tekście o poduszce bezpieczeństwa.

Kiedy podnieść sobie pensję

Nie po jednym dobrym miesiącu ani po dobrym kwartale. Sensowne warunki są dwa: bufor trzyma poziom co najmniej trzech pensji i średnia z ostatnich dwunastu miesięcy jest wyraźnie wyższa niż rok wcześniej.

Podnoś o mniej, niż wynika z rachunku. Obniżenie pensji boli znacznie bardziej niż brak podwyżki, więc lepiej mieć zapas niż musieć się cofać.

Gdy brakuje nawet na stałą pensję

Jeśli po dwóch słabych miesiącach bufor jest pusty, system mówi coś ważnego: pensja była ustawiona za wysoko albo dochody trwale spadły. Lepiej obniżyć kwotę o 500 zł od razu, niż dopłacać różnicę kartą kredytową.

O tym, jak wyjść z sytuacji, w której miesiąc się nie domyka, piszemy w tekście o tym, jak przestać żyć od wypłaty do wypłaty.

Sprawdź to na swoich liczbach

W skiecie dodajesz dowolną liczbę źródeł dochodu i ustawiasz dzień wypłaty, a konto buforowe, podatkowe i codzienne prowadzisz jako osobne konta. Planowanie budżetu pokazuje średnie wydatki z trzech miesięcy obok stałych kosztów, czyli to, czego potrzebujesz, żeby dobrać wysokość własnej pensji.

Zapas i poduszkę możesz prowadzić jako cele i zasilać je z konkretnych wpływów.

Ten tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady finansowej ani podatkowej.